Pokazanie emocji

Chwilę temu zastanawiałam się jeszcze czy na pewno zacząć pisać tego bloga, czy to ma sens. Pomyślałam jednak, że co mi szkodzi, piszę go dla siebie, nawet jeśli go nikt nigdy nie przeczyta to nic nie zmieni. Żyję sobie jak każdy we własnym świecie, mam swoich znajomych, swoje życie. Chcę żeby to miejsce było czymś w rodzaju pamiętnika, wszystko co tu napiszę nie będzie zawierało ani jednego kłamstwa, wystarczająco ich już jest w prawdziwym świecie. Wielu ludzi zabieganych nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę nie żyją tak jak chcą, w pośpiechu utracili wszystko o czym kiedyś marzyli. Niestety świat zmusza nas i trochę nami kieruje, bo trzeba najpierw się uczyć, potem zarabiać pieniądze, ale jednak sztuką jest zostać przy tym wszystkim kimś, kto dalej podąża za swoimi marzeniami i nie stracił swojego charakteru. Osobiście jeszcze niedawno byłam osobą, która martwiła się o wszystko, przeanalizowałam w ciągu kilku minut setki najgorszych możliwych sytuacji, które na przykład mogą się zdarzyć, a co jest najśmieszniejsze... nigdy się żadna nie sprawdziła. Stwierdziłam więc, że koniec tego, nie da się żyć zamkniętym we własnych lękach, postanowiłam otworzyć się na to co świat ma do zaoferowania i przestać się bać i do teraz nie żałuję. Jestem sobą, pokazuje prawdziwe emocje, co jeszcze niedawno wydawało się takie nierealne, bo chciałam uszczęśliwiać wszystkich, martwić się o nich, a nie myślałam prawie w ogóle o sobie. Teraz myślę pozytywnie i wiem, że może być już tylko lepiej. Na dzisiaj to tyle.

Komentarze